Zadzwoń lub napisz. Wiemy czym jest uzależnienie. Wiemy czym jest leczenie uzależnienia. Udzielimy Ci wszelkich informacji i natymiastowej pomocy. Uzależnienia można leczyć !
telefon: 12 280 85 54, 505 251 858
15.06.2011
Tytul newsa 5
Quisque eu Sed mattis faucibus. Ante condimentum pellentesque congue convallis
wiecej
13.06.2011
Tytul newsa 4
Quisque eu Sed mattis faucibus. Ante condimentum pellentesque congue convallis
wiecej
22.05.2011
Tytul newsa 3
Quisque eu Sed mattis faucibus. Ante condimentum pellentesque congue convallis
wiecej
Uzależnienie od alkoholu - alkoholizm
Piją wszyscy. Używanie alkoholu jest tak powszechnym elementem naszej kultury, że trudno znaleźć człowieka, który nigdy nie zetknął się z ta substancją. Pija wszyscy - ale problemy z alkoholem dotykają tylko niektórych. Często zadajemy sobie pytanie, co rzeczywiście decyduje o tym, iż jeden używa alkoholu przez całe życie w bezpieczny sposób, inny zaś w pewnym momencie zaczyna używać go w sposób, który skutecznie rujnuje zdrowie i całe nierzadko życie (praca, rodzina, znajomi). Równie często zadajemy sobie pytanie o to, jak odróżnić tzw. "zwykłe picie" od
uzależnienia, czyli choroby.
Wbrew pozorom nie jest to takie trudne, bo…jeśli choroba - to i objawy. Klinicznie diagnozowane uzależnienie od alkoholu rozpoznaje się po stwierdzeniu, iż na przestrzeni 12 miesięcy występowały u
osoby pijącej
co najmniej trzy z
sześciu kryteriów uzależnienia,
które przedstawiamy poniżej. Jeżeli doświadczasz jakichkolwiek problemów związanych z piciem i chciałbyś sprawdzić, co rzeczywiście dzieje się z Tobą - zapoznaj się z opisanymi kryteriami uzależnienia i sprawdź, które z nich odnajdujesz u siebie.
Utrata kontroli nad piciem.
Jednym zdaniem - picie nie wtedy, nie tyle, nie tak długo i nie z takim finałem, jak się planowało. Utrata kontroli to innymi słowy niezdolność do decydowania o sposobie w jaki używasz alkoholu. Bardzo często osoby uzależnione, szczególnie wtedy, gdy pojawiają się problemy wywołane piciem, budują własną strategię "bezpiecznego picia". Planują zarówno to, kiedy będą, zaczną pić (np. jak dzieci nie będzie w domu), jak i ilość alkoholu, którą wypiją (np. tylko dwa piwa), częstotliwość picia (np. tylko w weekendy), moment zakończenia picia (np. jak osiągnę stan lekkiego rauszu). Równie często okazuje się jednak, iż plany te biorą w przysłowiowy łeb, a picie toczy się dalej swoim własnym rytmem, doprowadzając do kolejnych, coraz poważniejszych problemów. Osoba uzależniona zaś coraz częściej zaczyna nieśmiało rozumieć, że dzieje się z jej piciem coś złego, bo.."nie tak miało być", "nie tak miało się to skończyć", "nie chciałem tego złego, co wydarzyło się przez moje picie". Zdarzają się momenty, w których potrafi ona powstrzymać się od picia, a nawet regulować jego przebieg - prędzej,czy później po raz kolejny dochodzi jednak do sytuacji, w ktorej to alkohol kontroluje osobę uzależnioną, a nie ona alkohol. Na koniec - zadaj sobie proste pytanie: czy jesteś w stanie zagwarantować, samemu sobie, że wiesz, kiedy, jak, gdzie i po jakiej ilości wypitego alkoholu skończy się Twoje picie ? Jeśli nie - utraciłeś kontrolę nad piciem.
Picie pomimo pojawiających się przez alkohol strat.
Najpierw zdefiniować musimy pojęcie straty. Ważne jest bowiem, by rozumiec, że nie mamy tu na myśli wyłącznie strat materialnych.Stratą, z perspektywy osoby pijącej, może być i najcześciej bywa:
-utrata zdrowia lub narażanie się na utratę zdrowia, czasem życia - utrata szacunku dla samego siebie
- doświadczany coraz cześciej wstyd
- pojawiające się po piciu poczucie winy
- problemy w pracy
- tzw. kac moralny
- problemy w rodzinie, z rozpadem rodziny włącznie
- pogwałcenie wlasnych, ważnych wartości
- kłopoty z prawem
- straty finansowe
- narastający dyskomfort psychiczny
I wiele, wiele innych. Mimo tego, że osoba uzalezniona ma nieświadomą tendencję do zaprzeczania negatywnym konsekwencjom picia - od czasu do czasu dociera do niej fakt, że alkohol powoduje realne straty w jej życiu; albo realne zagrożenia. Mimo to pije dalej…. Chociaż nie chce. Pokazuje się tu w bardzo dramatyczny sposób siła alkoholu i samej choroby, która niejako wyłącza naturalny instynkt samozachowawczy, powstrzymujący ludzi przed powtarzaniem zachowań dla nich niebezpiecznych. Picie jest niebezpieczne. Już jest - jeśli powoduje straty. Alkoholik nie przestaje jednak pić - mimo tego, że spirala problemow wywolanych przez alkohol piętrzy się w zastraszającym tempie. Nie przestaje - bo SAM nie potrafi przestać.
-
Głód alkoholowy, czyli przymus picia.
Wbrew pozorom nie jest to żaden wymysl psychologow. Najprostszą odpowiedź na pytanie o istotę glodu alkoholowego znajdziesz wyobrażając sobie jak to jest być naprawdę glodnym… W glowie jedna, obsesyjna myśl - jeść, a w zachowaniu jeden cel: takim, czy innym sposobem dostać się do tego, czego potrzebuję. W przypadku osoby uzależnionej tym "czymś" jest alkohol. Alkohol jest substancja chemiczną i jako taka - przy czestym lub intensywnym uzywaniu - powoduje zalezność, która przejawia się ogromnym czasami poczuciem braku w sytuacji, w ktorej dostep do niego jest ograniczony lub niemożliwy. U niektórych alkoholikow brak ten odczuwany jest niezwykle dramatycznie. Pojawiają się drzenia, bóle, silny niepokój,lęk, uczucie ssania w żołądku, potliwość, uogólnione napięcie fizyczne i psychiczne, bezsenność, silny niepokój, niezdolność do koncentracji i wiele innych. Alkohol powoduje także zależność psychiczną. Po pierwsze dlatego, że przyzwyczaja do funkcjonawania w odmiennym niż zwykle stanie świadomości, po drugie zas dlatego, że odzwyczaja od życia "na trzeźwo". Oba te czynniki powodują, że alkoholik, pozbawiony na dłużej lub krócej alkoholu, zaczyna odczuwac dyskomfort. W wersji skrajnej - opisanej wyżej, lub nieco słabszej, a przez to niestety trudniejszej do zauważenia. Objawem glodu alkoholowego bywa bowiem także : - irytacja - poczucie uogólnionego podenerwowania - trudności w koncentracji - problemy ze snem - obniżony nastrój - napięcie fizyczne - nieświadoma koncentracja na alkoholu (np. planowanie dnia tak, aby umożliwić, zabezpieczyć sobie picie, oczekiwanie na moment, w którym można "wyjść" - bo można będzie się napić, prowokowanie okazji lub pretekstow do picia, poszukiwanie sytuacji i miejsc, w których można będzie się napic, ) - konflikty z ludźmi, szczególnie najbliższymi ( po których bardzo często idzie się pić) Alkoholik doświadczający głodu szuka przede wszystkim ulgi, wynikającej z redukcji odczuwanego napięcia. Dopóki nie nauczy się radzic sobie z napięciem inaczej - ulgę tą przynosi mu tylko alkohol. Każąc jednocześnie płacić ze tę chwilę ulgi ogromną cenę w postaci kolejnych strat.
-
Zespół abstynencyjny.
Popularnie zwany kacem... Jest to szereg objawów fizycznych i psychicznych, pojawiających się "po piciu" i stanowiących m.in. konsekwencje zatrucia alkoholem. Wśród najczęstszych wymienić tu należy: - ogólne złe samopoczucie fizyczne i psychiczne
- ból głowy
- nudności
- wymioty
- biegunki
- bezsenność
- lęki
- drgawki
- drżenie ciała
- potliwość
- obniżenie nastroju
- ogólna słabość
- problemy z koncentracją
- nerwowość
W miarę rozwoju uzależnienia, a także na skutek wycieńczenia organizmu objawy abstynencyjne przybierają z czasem coraz bardziej na sile, stanowiąc niejednokrotnie zagrożenie dla życia.
-
Zmiana tolerancji na alkohol.
Występowanie tego kryterium uzależnienia rozpoznac mozn analizując jakie ilości alkoholu były Ci potrzebne kiedyś, by osiągnąc stan upojenia czy rauszu, a jakie potrzebne są Ci dzisiaj. Ogólnie rzecz biorąc krzywa tolerancji u osób uzależnionych najpierw wznosi się (jest to tzw. "efekt mocnej głowy" ), po czym znów opada na skutek skrajnego wyniszczenia organizmu, u którego już bardzo niewielkie dawki alkoholu wywołują efekt zatrucia. Alkoholicy zwykle więc obserwują u siebie najpierw wzrost tolerancji, powodujący to, iż mogą pić więcej, niż kiedyś - potem zaś tolerancja spada, powodując, że upić można się już się przysłowiowym naparstkiem alkoholu. Warto wiedzieć, że nie każdy alkoholik dochodzi do fazy spadku tolerancji. Wystarczy jednak rozpoznać u siebie sam wzrost tolerancji, by uznać opisywane kryterium za obecne.
-
Koncentracja życia wokół alkoholu.
Życie i energia osoby uzależnionej stopniowo w coraz większym stopniu podporządkowane staje się na przemian:zdobywaniu alkoholu i organizowaniu okazji oraz warunków do picia - piciu - trzeźwieniu i niwelowaniu negatywnych skutkow picia. I tak w kółko - chciałoby się rzec… Chcąc ując to obrazowo moglibyśmy w tym miejscu wyobrazić sobie człowieka, który biega - na coraz krótszej smyczy - wokół butelki z alkoholem. Stopniowo i systematycznie alkohol wypiera z życia osoby uzależnionej wartości, takie ja hobby, praca, przyjaciele, rodzina, stając się podstawa jego decyzji, wyborów. Stając się po prostu priorytetem. Życie w coraz większym stopniu podporządkowane jest rytmowi picia, oraz zabezpieczaniu sobie dostępu do alkoholu. Osoba uzależniona traci z czasem zainteresowani, przyjaźnie, znajomości, przyjemności, wartości, które okazują się mało znaczące w konfrontacji z potrzeba picia. U niektórych dochodzi do tego, że cały rytm dnia podporządkowany jest już tylko temu, by się "spokojnie napić". Alkohol staje się swojego rodzaju obsesją, a lęk przed tym, że mogłoby go zabraknąć mobilizuje do pełnej koncentracji na jednym celu: "żeby był".
Jeżeli rozpoznajesz u siebie przynajmniej trzy z opisanych wyżej kryteriów - jesteś uzależniona/y od alkoholu. Jesteś chora/y na chorobę, która nie jest wyrokiem - jest jednak szalenie groźna, postępująca i prowadzi do coraz większego zniszczenia, ze śmiercią włącznie.
Jeżeli rozpoznałeś u siebie alkoholizm, lub jakiekolwiek jego elementy - nie czekaj aż będzie za późno. Zgłoś się natychmiast po profesjonalna pomoc. Z tą chorobą nikt nie może poradzić sobie sam !!!
Powrót do strony glownej